Fenomen niszowości

Zastanawiam się ostatnio... Czy nie jest tak, ze w środowisku informatycznym projekty niszowe są najlepiej przyjmowane?
Windows ® przyjął się szeroko jako nowość - zastępnik DOS-a. Po kilku latach, czego efekt jest dzisiaj coraz bardziej odczuwalny, występuje szerokie zainteresowanie Linuksem. Tylko dlaczego? Czy z samego faktu luk bezpieczenstwa i stablinosci systemow z rodziny Windows ® ?
Oczywiscie, ze tak. Ale zanim ponownie udzielimy sobie tej odpowiedzi, zastanówmy sie nad innymi przykladami, ukazującymi ze to co powszechne jest złe. Czy gatunek ludzki ma tak bardzo zakorzenione w sobie zachowania stadne, ze bez pomyslunku idzie za ciosem tak jak reszta spoleczenstwa w jakim zyje?
1. onet.pl - "x ma tyle wspolnego z y co ja z onetem". Onet jest powszechnie uznawany za cos malo profesjonalnego, wręcz głupawego, chocby z racji uzytkownikow komentujacych newsy portalu (patrz JoeMonster'owy dział Onetowcy). Czy Onet jest naprawde taki zly, a zainteresowanie Wirtualną Polską wynika z jej poziomu i jakosci?
2. Gadu-gadu - Czy tez jest tak złe, ze nalezy bezapelacyjnie przerzucic sie na Jabbera czy Tlena? Rozumiem, bo sam pisałem juz o tym, ze na gg zdarzaja sie ludzie nader uciążliwi i "mł0DoCiAn1 KlIkAjACy =] " czesto nazywani dzis dziecmi neostrady. Ale w czym Tlen jest lepszy od gg?
3. Mandriva - juz wewnątrz samego Linuksa. Czy Mandriva, dystrybujca okrzyknięta idealną dla początkujących jest zła? Czy tak częste towarzyszenie słowa początkujący nazwie dysrybucji nie wywołuje poczucia napiętnowania u uzytkowników za fakt bycia laikiem w środowisku Starych pingwiniarzy?
Czy te 3 proste, zeby nie powiedziec najprostsze przykłady nie świadczą o pewnej zależności jaka występuje w wymienionym na samym początku środowisku informatyków? Jaka jest tego przyczyna? Dlaczego zmienilismy paremię "Małe jest piękne" na "Duże jest brzydkie" czy wręcz "Powszechne jest Złe"?
Nie jestem zwolennikiem Windows, Gadu-Gadu czy Mandrivy. Zastanawia mnie tylko fakt, dlaczego okazujemy (i ja sam się tego częstokroć dopuszczam) tak powszechny brak zaufania największym, najpopularniejszym projektom?

8 komentarzy do wpisu “Fenomen niszowości

  • 1
    majenka
    07 maja 2006 21:39:51

    paremia to jest synonim przysłowia - tak dla niewtajemniczonych. lc chyba specjalnie powiedział mi to kilka dni temu, bym miała możliwość zrozumienia notatki ;P

  • 2
    sharnik
    07 maja 2006 21:47:52

    > Zastanawia mnie tylko fakt, dlaczego okazujemy (i ja sam się tego częstokroć dopuszczam) tak powszechny brak zaufania największym, najpopularniejszym projektom?

    Bo coś co jest dla wszystkich mało komu naprawdę odpowiada.

  • 3
    biały
    07 maja 2006 23:25:17

    Nie mam pojęcia w czym wp jest lepsza niż onet, ani w czym tlen jest lepszy niż gg. Natomiast to, że ludzie (pewien rodzaj ludzi ;)) wolą GNU/Linux od Windows, albo jabbera od gg, czy w ogólności: wolne od niewolnego, wcale mnie nie dziwi.

    Nie zawsze zresztą „duży” jest taki nielubiany. Symptomy znielubienia googla pojawiły się dopiero wraz z zarzutami o niejasną politykę prywatności, przez dłuższy czas google był (nadal jest?) duży i lubiany za swoją *nieograniczającą* użyteczność.

  • 4
    Automaciej
    08 maja 2006 00:26:59

    MySQL jest bardziej popularny niż PostgreSQL, mimo że przez wiele lat nie obsługiwał podzapytań, a transakcji i obsługi integralności referencyjnej nie ma do dzisiaj. (sprostujcie mnie jeżeli się mylę)

    Im gorszy design, tym większa popularność.

    Ja jednak wolę rzeczy piękne.

  • 5
    ludwikc
    08 maja 2006 00:36:36

    @bialy - otwartosc oprogramowania - rzeczywiscie, ale czy wszystcy ktorzy korzystaja z OpenSource, korzystaja z wolnego dostepu do zrodel?

    @automaciej - bardzo sluszna uwaga - zupelnie przeciwstawna mojej tezie. a czy Pg jest OpenSource?

  • 6
    Automaciej
    08 maja 2006 00:39:38

    @ludwikc: PostgreSQL jest na licencji BSD, która jest przyjęta przez Open Source Initiative, ale różni się od GPL.

  • 7
    ludwikc
    08 maja 2006 00:42:28

    @bialy - jak to robisz ze masz favikonkę przy lognie? to w ustawieniach joggera cos? bo zmiana zdjecia na koncie jabbera niczym nie skutkuje...

  • 8
    biały
    08 maja 2006 04:13:39

    @Automaciej: Chyba już ma.

    @ludwikc: Nie wszyscy korzystają bezpośrednio z wolnego dostępu do źródeł, ale to nie znaczy, że nie ma dla nich różnicy między wolnym a niewolnym. Jeśli kod nie jest wolny, producent może dowolnie ograniczać wolność użytkownika, który ma tylko dwie możliwości: podporządkować się, albo całkowicie zrezygnować z programu (co nie zawsze jest łatwe/tanie/etc.). Na przykład: zamknięty komunikator może zmuszać do oglądania reklam, zamknięty odtwarzacz może na życzenie producenta odmówić odtwarzania np. płyt kupionych w innym kraju, kopiowania pewnych treści, przerabiania ich na inne formaty etc. Wolne oprogramowanie to nie jest tylko sprawa geeków, którzy lubią grzebać w kodzie, to jest naprawdę sprawa wolności – również tych, którzy w kodzie nie grzebią.

    Odpowiedź na pytanie o favikonkę jest pod http://wiki.jogger.pl/index.php/Tagi#COMMENT_FAVICON

Skomentuj wpis

Podpis:
Treść:
Strona WWW (opcjonalnie):
Wpisz kod:code