vi
Tak. po ubiegłoweekendowych wykładach i naciskach profesora
Turlejskiego na fakt, że vi to edytor
tylko dla najbardziej zaawansowanych, postanowiłem sie go nauczyć.
Jutro bede miał
laptopa, wiec od jutra zaczynam intensywną naukę vi w wolnych
chwilach. W wolnych, wiec niestety nie bedzie ich zbyt wiele...
:(
Po za tym zastanawiam sie czy nie zainstalowac jednak windowsa na
laptopie. chociazby w celu uzywania supermemo przed egzaminem...
tylko ze laptop z winda? troche kicha.. :/
Będę jeszcze myślał. Tym czasem wracam na mikroekonomię.
Cześć!












25 kwietnia 2006 22:13:29
bierz sie za vima, bardzo fajny edytorek... w wersji 7beta2 (albo i wcześniej może?
można używać spella itd... fajne bajery :). Co do początku - polecam vimtutor (w konsoli, z vimem sie razem instaluje - krotki kursik vima po polsku) na dodatek :help w vimie
rowniez sie przydaje, jak dasz np :help number i ctrl+d to Ci pokaze jakie sa tematy pomocy ktore zawieraja pomoc o number
. I nie instaluj windowsa!
Linux + wino dobrze służą.